Wiadomości



Europa wchodzi w recesję. Jak wypadnie Polska?

2012-01-26 Piotr Lonczak - Bankier.pl

Europejskie gospodarki pogrążają się w recesji. Na tym tle Polska prezentuje się wciąż zadowalająco, jednak nie należy przesadzać z optymizmem, gdyż problemy zachodnich gospodarek to także nasze problemy.

Brytyjski Urząd Statystyczny przedstawił rozczarowujące dane dotyczące gospodarki Wielkiej Brytanii. Produkt krajowy brutto spadł w czwartym kwartale minionego roku o 0,2 proc. wobec okresu od lipca do września. W ujęciu rocznym dynamika wyniosła 0,8 proc.

Wcześniej równie niepokojące dane przedstawili Niemcy, którzy ocenili, że w ostatnich trzech miesiącach 2011 roku ich gospodarka zmniejszyła się o 0,25 proc.

Z polskiej perspektywy dane wyglądają niepokojąco, gdyż Niemcy to nasz kluczowy partner handlowy, do którego wędruje ponad 26 proc. eksportu. Również Wielka Brytania jest ważnym partnerem handlowym Polski, gdyż odbiera ponad 6 proc. naszego eksportu, co daje drugie miejsce po Niemczech.

Polski PKB znowu zaskoczy?

W najbliższy piątek Główny Urząd Statystyczny przedstawi szacunek polskiego PKB w 2011 roku. Zgodnie z oczekiwaniami w minionym roku wzrost wyniósł 4 proc. Jednak niedawne dane o produkcji pozwalają liczyć na odrobinę lepszy wynik.

W ostatnich miesiącach raporty dotyczące polskiej gospodarki wypadają powyżej oczekiwań, mimo że już koniec roku miał pokazać wyhamowanie wzrostu. Szczególnie optymistycznie wypadły dane o produkcji przemysłowej, która wzrosła w grudniu aż o 7,7 proc.

Polskiej gospodarce pomaga łagodna zima, która pozwala kontynuować inwestycje budowlane. Ponadto nadzwyczaj wysokie temperatury sprawiają, że przedsiębiorstwa mogą oszczędzić na energii.

Problemy Europy to nasze problemy

Niestety ochłodzenie koniunktury na Zachodzie wpłynie na sytuację naszego kraju. Polska jest w dużym stopniu uzależniona od eksportu, dlatego spadek zapotrzebowania na nasze produkty za granicą uderzy w przedsiębiorstwa.

Pewnym amortyzatorem będzie słaby złoty, lecz pozytywny wpływ w tym obszarze blednie wobec kosztów słabego pieniądza, którymi są drogi import i wysoka inflacja. Pewnym pocieszeniem w tym obszarze jest fakt, że Narodowy Bank Polski wycofał się z pomysłu obniżenia stóp procentowych, co wzmacnia złotego.

Utrzymanie wysokiej dynamiki PKB nie jest zagrożone. Jednak z perspektywy gospodarstw domowych największe znaczenie ma wyraźne pogorszenie sytuacji na rynku pracy. Już pod koniec roku spadło zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, a bezrobocie zagościło powyżej 12 proc. Płace realne pozostają w stagnacji, a pod koniec 2012 roku sytuacja będzie jeszcze bardziej niekorzystna.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl